z racji najdłuższych wakacji w życiu i największej nudy związanej z nimi przedstawiam tu kawałek życia:
po mojej ostatniej maturze wybrałam się na mały trip PO POLSCE odwiedziłałam w końcu moją friend w warszawie i moją siostrę w Łodzi a później pojechaliśmy polskim busem na spacer po gdańsku (stąd te dwa zdjęcia)
drugie śniadanie, stogi , 6 rano
jeden z miliona dzikich kotów
z fisheyem to jest tak że nie każdy skaner wyłapuje, że pomiędzy zdjęciami są większe przerwy niż przy 'normalnych' zdjęciach więc trzeba czasem przekładać kliszę i generalnie bawić się z tym wszystkim.
OdpowiedzUsuńTwoje zdjęcia są w kawałkach przez lenistwo ludzi w media markcie a nie przez to że nie mają fachowego sprzętu czy coś :(